Owocowo u Krasnali.

 Dziś u maluszków dzień owoców. Od rana rozpoznawały po zapachu i dotyku owoce, które wcześniej przyniosły do przedszkola. A na zajęciach dużo pracy. Krasnale umyły dobrze rączki, założyły fartuchy i kroiły jabłuszka do kompotu. Nawet najmłodszym przedszkolakom nie sprawiało to kłopotu. Borys mieszał wodę z cukrem, którą zaleliśmy pięć słoiczków pysznego kompotu. Do gotowania zaniosła je ciocia Angelika.. Niedługo odbędzie się degustacja. Ale na tym nie koniec zadań. Na stole pojawiły się pokrojone owoce i patyczki. Co to może być? Oczywiście ,że owocowe szaszłyki .Nadziewanie na patyczki szło rewelacyjnie i za chwilę każdy miał swój szaszłyk, który mógł zjeść. Większość dzieci skorzystała i zjadła z apetytem. Owoców mieliśmy bardzo dużo, więc maluszki zrobiły jeszcze szaszłyki dla swoich starszych kolegów i koleżanek z grupy Leśnych Skrzatów.